echo
|
|
||||||
| Osób on - line: |
|
||||||
| Twój IP: | |||||||
|
aktualności | 1%OPP | Przeglądarka | Ogłoszenia | Ankieta | Archiwum |
||||||||||||||||||||||||||||||
|
do otwierania strony Gimnazjum nr 21 prosimy używać przeglądarki Internet Explorer 7.0 lub Internet Explorer 8.0 z Adobe Flash Player 10.0 | |||||||||||||||||||||||||||||||
|
25 czerwca 2010, przerwa do 1 września |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Teraz czas na zmianę trybu życia, wykorzystanie letniej pogody, ciepłej wody, ruch na powietrzu, wyjazd nad morze, jezioro, w góry. Redakcji www Gim 21 i Administratorowi naszej strony też należą się wakacje i dlatego w aktualizacji witryny Gimnazjum nr 21 do 1 września 2010 r.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
24 czerwca 2010, Święto Sportu Szkolnego |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Po apelu głos zabrała dyrektor Zespołu Szkół nr 21, pani Ewa Józefowicz, zapraszając do zabawy oraz życząc przyjemnych wrażeń. Następnie odbyło się wręczanie nagród i dyplomów uczniom, którzy osiągnięli znaczące sukcesy w sporcie między innymi w piłce nożnej, tenisie stołowym i judo. Kolejnym punktem był występ młodych gimnastyczek pod opieką pani Ireny Biedrzyńskiej, który zachwycił wszystkich uczestników Święta Sportu w naszej szkole. Przybył również trener kolarskiego klubu "Orlęta Gorzów", by zachęcić naszych uczniów do treningu kolarstwa, a przy okazji zaprezentował profesjonalne rowery. Wreszcie rozpoczęły się rekreacyjne zmagania w konkurencjach sportowych, których celem nie był wynik, ale przyjemność z ich zaliczenia. Rzucano kółkiem i woreczkiem do celu, trafiano do kosza podczas rzutów osobistych, przechodzono przez tory przeszkód, żonglowano piłką nożną, grano w kometkę i unihokeja, biegano i skakano. Ideą było uczestnictwo bez względu na swoje umiejętności ruchowe. Szczególną atrakcją tego dnia okazał się mecz piłki nożnej pomiędzy uczniami Gimnazjum a nauczycielami, który jak i rok temu cieszył się największym zainteresowaniem. Wielu z nas przyszło by zobaczyć pana Tomasza Bobina w bramce czy pana Romana Wączka w ataku.
Po tym jakże ciekawym widowisku piłkarskim, przyszedł czas na wręczenie nagród najbardziej usportowanym uczniom naszej szkoły, którzy zaliczyli wszystkie konkurencje. Szkoda, że nie dopisała frekwencja gimnazjalistów w tym dniu co mnie zupełnie nie zaskoczyło. Czy ktoś naprawdę uważał, że gimnazjaliści tłumnie przybędą specjalnie na Dzień Sportu, podczas gdy już prawie od tygodnia w szkole pojawiały się pojedyncze osoby? Święto Sportu powinniśmy obchodzić na początku czerwca, może 1 czerwca, a nie dwa dni przed zakończeniem roku szkolnego. Przyszło co prawda kilkunastu uczniów z gimnazjum, ale w większości tylko po to, by sprzedać podręczniki na kiermaszu. Przybyło za to bardzo dużo naszych młodszych uczniów z podstawówki, którzy jak zawsze świetnie się bawili. Korzystając z okazji Dnia Sportu poprosiliśmy nauczyciela wychowania fizycznego, pana Romana Wączka o swoje podsumowanie szkolnego roku sportowego z ostatnich 10 miesięcy. Wywiad z panem Romanem Wączkiem Sprawozdanie: Ola Leśnicka
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
22 czerwca 2010, I miejsce z egzaminów |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Po podliczeniu wyników wśród szkół publicznych, z egzaminu humanistycznego uzyskaliśmy jako szkoła średnio 32,36 punktu/50 co dało nam trzeci rezultat w Gorzowie. Z egzaminu matematyczno - przyrodniczego uzyskaliśmy 27,10 punktu/50 osiągając pierwsze miejsce. W tym roku gimnazjaliści po raz drugi przystąpili do testów z języka obcego. W naszej szkole zdawali język angielski osiągając średnią 36,84/50 punktów możliwych do zdobycia (II miejsce) i język niemiecki uzyskując średnią 30,55/50 (V miejsce). zajęliśmy I miejsce w Gorzowie. Gratulujemy uczniom, nauczycielom i rodzicom! W powyższej tabelce można zapoznać się ze szczegółowymi danymi opisującymi klasyfikację wyników naszej szkoły na tle innych miejskich gimnazjów. Najwyższe wyniki z trzech testów gimnazjalnych indywidualnie osiągnęli:
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
20 czerwca 2010, bliżej policji |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Redakcja Gim21: Co sprawiło, że zainteresował się Pan pracą w Policji? asp. Sławomir Konieczny: W mojej sytuacji był to przypadek. Po ukończeniu szkoły średniej poszukiwałem swojej drogi życiowej. Pojawiła się możliwość, by związać się z Policją. Z początku nie byłem przekonany co do tego zawodu. Jak każdy młody człowiek obawiałem się nieco rygorów tej specyficznej profesji. Każdy kolejny dzień utwierdzał mnie jednak w przekonaniu, że dokonałem właściwego wyboru. Przez pierwsze lata pełniłem służbę w ruchu drogowym. Następnie, zdobywając kolejne doświadczenia, rozpocząłem pracę w wydziale dochodzeniowo-śledczym.
Od roku 2004 specyfika mojej pracy zmieniła się. Dalej byłem policjantem, ale bardziej związałem się z mediami - zostałem Rzecznikiem Komendy Miejskiej Policji. Pierwsze miesiące pozwoliły mi sprawdzić się na nowym stanowisku. Było to dla mnie trudne wyzwanie, jednak zajęcie to dawała mi wiele satysfakcji. Kilka kolejnych lat spędzonych na tym wymagającym stanowisku zaowocowało awansem i od tego roku powierzono mi funkcję Rzecznika Prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Red.: Czym zachęciłby Pan młodzież do wykonywania zawodu policjanta? S.K.: Na pewno nie jest to łatwy zawód. Także nie jest to praca dla wszystkich. Są osoby, które nie wyobrażają sobie służyć w Policji. Bo tak naprawdę praca w Policji to służba. Jest to wykonywanie obowiązków o różnych porach dnia i nocy. Często koliduje to z naszym życiem prywatnym, co ukazywane jest także na filmach. Niekiedy musimy oddać się tej pracy bez reszty. Jednak ja nie żałuję ani chwili spędzonej w tym miejscu, gdyż wykonuję wyjątkowy i niecodzienny zawód, który wiąże się z zaufaniem społecznym i daje wiele satysfakcji. Jest dla mnie również ważne to, że jest to praca stała i przez 14 lat nie musiałem martwić się, co będzie jutro. To rzecz niezwykle istotna, kiedy trzeba utrzymać rodzinę. Początkujący policjant zarabia około 2 tys. złotych. Kolejne lata służby wiążą się jednak z systematycznym wzrostem zarobków. Można też liczyć na darmowe szkolenia, szkołę oficerską, studia podyplomowe, które gwarantują wyższe stanowisko. Przeczytaj tutaj cały wywiad z aspirantem Sławomirem Koniecznym... Wywiad i zdjęcia: Marta Wroniak
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
18 czerwca 2010, podręczniki szkolne |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Na kolejny rok szkolny, 2010/2011 musimy zaopatrzyć się w nowe podręczniki, które możemy odkupić od starszych klas w trakcie giełdy organizowanej w Gimnazjum 23 czerwca podczas ostatniego tygodnia uczęszczania do szkoły lub w księgarniach. Zapraszamy do działu "Podręczniki" z pełnym wykazem książek, ich autorów i wydawnictw, jakie powinny znaleźć się w obowiązkowym zestawie pomocy naukowych każdego gimnazjalisty od 1 września 2010 roku. Prezentowane zestawienie pochodzi od nauczycieli uczących w naszej szkole, którzy w przyszłym roku wymagać będą wiedzy zawartej między innymi w opisanych podręcznikach. W razie wątpliwości prosimy o zasięganie pomocy u nauczycieli przedmiotów obecnych codziennie w szkole oraz posiadanie wydruku potrzebnych książek znajdujących się na podstronie "Podręczniki". |
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
17 czerwca 2010, konkurs literacki |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Nadzieja przychodzi do człowieka
wraz z drugim człowiekiem Dante Alighieri Stowarzyszenie Hospicjum św. Kamila w Gorzowie Wlkp. rozstrzygnęło Konkurs Literacki, który był skierowany do młodzieży szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. 13 czerwca 2010, tj. w minioną niedzielę, na Placu Papieskim nastąpiło oficjalne wręczenie nagród laureatom i osobom wyróżnionym w tym konkursie
Katarzyna Niezborała - mgr filologii polskiej Joanna Andrzejczak - mgr filologii polskiej Bożena Walużyniec - Kurowska - mgr filologii polskiej Lucyna Brzezińska - członek Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila Pierwsze miejsce i nagrodę w konkursie otrzymała Klaudia Kusiak, zaś wyróżnienie przypadło Klaudii Orzechowskiej. Obie uczennice chodzą do klasy I d. Do konkursu przygotowała je pani Małgorzata Gonciarska-Kołtun. Warunkiem uczestnictwa było napisanie pracy literackiej w wybranej formie: opowiadania, noweli, listu, eseju o tematyce związanej z hasłem: Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. Celem konkursu było uwrażliwienie młodzieży na potrzeby człowieka chorego, ukazanie bliskości rodziny, przyjaciół i innych osób w zmaganiu się z chorobą oraz pobudzenie młodych ludzi do aktywności pozaszkolnej i literackiej. Serdecznie gratuluję! Tekst: Małgorzata Gonciarska-Kołtun
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
16 czerwca 2010, Samorząd Uczniowski - resume |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Redakcja Gim21: Które przedsięwzięcie Samorządu Uczniowskigo podobało się Pani najbardziej? pani Renata Muszyńska: Jeśli chodzi o ten rok szkolny, to wydaje mi się czonkowie że Samorządu sami z siebie nie zasypywali nas swoimi pomysłami. Aczkolwiek jest kilka wartych przypomnienia. Między innymi Święto Dyni. Zabawa ta zintegrowała uczniów, gdyż musieli w klasach wybrać i wyrzeźbić najbardziej oryginalną dynię. Red.: A z czego nie była Pani zadowolona? R.M.: Nie podobała mi się atmosfera wśród członków Samorządu. Red.: Jakich zmian w działalności SU należy dokonać na przyszłym roku? R.M.: Przed tygodniem byłam razem z przedstawicielkami SU na warsztatach samorządowych w Gimnazjum nr 5. Dzieliliśmy się tam swoimi pomysłami i doświadczeniami. Część pomysłów sprawdzonych w innych gimnazjach można by przenieść do naszej szkoły. Myślę, że po małych przeróbkach z pewnością przyjęłyby się u nas, gdyż są ciekawe i warte realizacji.
R.M.: Na początku października odbyło się pierwsze spotkanie z nowo wybranym zarządem SU w trakcie którego podzieliłam się z uczniami pomysłem przystąpienia do projektu "Adoptuj serce". Jednakże uczniowie nie podchwycili tego tematu. Wydaje mi się, że projekt ten jest wart powtórnego przemyślenia w przyszłym roku szkolnym. Red.: Czy nie uważa Pani, że uczniowie doceniają jednak wpływ SU na życie szkoły? R.M.: Nie do mnie należy ocena i trudno jest mi dzisiaj podać odpowiedź. Red.: Czy ma Pani satysfakcję ze współpracy z SU? Prosimy o krótkie podsumowanie całej grupy R.M.: Na pewno wielkie podziękowania należą się sekcji porządkowej, która bardzo aktywnie realizowała swoje zadania. Można było na nich liczyć i nigdy się nie zawiodłam. Gorzej było z grupą plastyczną, która zapisała się do sekcji i całkiem o niej zapomniała. Praktycznie zawartość tablicy samorządowej i jej zmiany były wykonywane przeze mnie. Wydaje mi się, że do Samorządu powinni trafiać uczniowie chcący coś zmieniać w szkole, z pomysłami, które chcieliby realizować. Praca w Samorządzie Uczniowskim jest dobrowolna. Nie można nikogo do niczego zmuszać. Nie należy również robić czegoś w zamian za coś. Także podejmować wielu zadań naraz, czyli przysłowiowo "łapać kilka srok za ogon", bo żadne z nich nie będzie wykonane dobrze. Rozmowę przeprowadziła: Aleksandra Patan
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
10 czerwca 2010, Dzień Praw Człowieka - debata |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Przeprowadzono dyskusję, która miała na celu przedstawienie działalności Amnesty International, ukazananie akcji organizowanych przez organizację, poruszenie tematu łamania praw człowieka na świecie oraz uświadomienie, jak walczyć z owym problemem. Uczniowie z Gimnazjum nr 13 przedstawili wstrząsającą prezentację multimedialną oraz opowiedzieli o działalności AI. Następnie poproszono uczniów o ocenę danego projektu i wzniesiono zapytanie odnośnie chęci udziału w akcji, możliwości propagowania jej wśród rówieśników - zarówno w szkole, jak i poza nią. Uczniowie
Po wyczerpującej dyskusji zaproszono uczniów na chwilę przerwy, a następnie Samorządy Uczniowskie gorzowskich gimnazjów podjęły rozmowę dotyczącą planów działalności. Każda reprezentcja szkół wymieniła sugestie oraz pomysły dotyczące imprez szkolnych. Jednym z najczęściej podejmowanych tematów były akcje charytatywne. O Amnesty International
Amnesty International jest ogólnoświatowym ruchem ludzi działających na rzecz praw człowieka. Czlonkowie organizacji dobrowolnie poświęcają swój czas i energię, solidaryzując się z ofiarami przemocy i przypadków naruszeń praw człowieka.
Podstawową formą działalności organizacji jest prowadzenie kampanii. AI bada, dokumentuje i publikuje raporty o przypadkach naruszeń godności osobistej ludzi. Podejmuje także praktyczne i skuteczne kroki w celu powstrzymania tych naruszeń. Amnesty International finansuje swoją działalność głównie ze składek członkowskich i datków od indywidualnych osób. Amnesty nie przyjmuje jakiejkolwiek pomocy rządowej, a przyjmowanie datków od przedsiębiorstw i innych organizacji podlega licznym obostrzeniom. Zasadami działania organizacji są: pełna niezależność polityczna i finansowa oraz maksymalny obiektywizm. Mimo to jest ona często w wielu krajach (głównie tych, które często represjonują swoich obywateli) oskarżana o wspieranie Zachodu i propagowanie jego idei. Przeczą temu jednak akcje wymierzone w obronę przed rządami wielu krajów zachodnich, takie jak protesty przeciwko torturom i pozasądowemu przetrzymywaniu ludzi przez USA w Guantanamo. Tekst: Marta Wroniak
Zdjęcia: Aleksandra Patan |
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
4 czerwca 2010, występ prestidigitatora |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Już od wczesnych godzin porannych tłumy uczniów zaczęły oblegać wejście na halę sportową. Punktualnie o 10:00 rozpoczął się pokaz "iluzji". Na wstępie obejrzeliśmy kilka marketingowych sztuczek wzbudzających zainteresowanie uczniów klas nauczania początkowego, ale nie zaprawionych w "sztuczkach" na lekcjach gimnazjalistów. Program zapowiadał się ciekawie już ze względu na dekorację oraz oprawę muzyczną. W trakcie autorskiego spektaklu pt. "Tajemnice iluzji" pan Tkacz pokazał licznie zgromadzonej na sali gimnastycznej publiczności rzeczy nieprawdopodobne, wręcz magiczne: radzenie sobie z pozornie nie dającymi się rozwiązać węzłami, lewiatujący stolik, wędrujący płomień, znikająca chusteczka czy też czytanie w cudzych myślach. Pan Aleksander przecinał nawet naszą nauczycielkę na pół, ale niestety wyszła z tego cało.
Niestety, ku rozczarowaniu publiczności ta sztuczka udała się tylko Mistrzowi. Iluzjonista bardzo szybko zdobył sympatię uczniów, a śmiechom i brawom nie było końca. Po prostu wszyscy bawili się rewelacyjnie, tym bardziej, że w większości zaprezentowanych numerów asystentami Mistrza byli przedstawiciele publiczności. Zdradził nam także zaklęcie: co zrobić, aby nie mieć złych ocen w szkole. Brzmi ono: Trzeba się uczyć!
Reasumując. Myślę, że gimnazjaliście nie wystarczy jedynie przecięcie na niby nauczycielki gumową nakładką na piłę mechaniczną, bądź zgadywanie co kryje się pod oznaczoną kartą. Oszukiwana na co dzień młodzież w telewizji, kinie, reklamach i gazetach domaga się "prawdziwej krwi". Mimo wszystko taki występ to doskonały prezent na Dzień Dziecka. Tekst i wywiady głosowe: Maciej Niklas
Zdjęcia: Anita Rybska, Marta Wroniak, Arek Jarlaczyk Film: Arek Jarlaczyk |
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
3 czerwca 2010, debata polityczna w Gim 21 |
|||||||||||||||||||||||||||||||
moja odpowiedzialność" Gościliśmy panią poseł Elżbietę Rafalską, posłów Jana Kochanowskiego i Witolda Pahla, v-ce przewodniczącą Rady Miasta panią Grażynę Wojciechowską oraz Sekretarza Miasta pana Ryszard Knecia. Nasze spotkanie oglądały także licznie przybyłe delegacje gorzowskich gimnazjów. Za przygotowanie całości debaty odpowiedzialni byli p. Tomasz Bobin, Gabrysia Turczyńska oraz Maciej Niklas. Patronat nad spotkaniem objął punkt informacyjny Europ Direct działający wraz z Urzędem Marszałkowskim. Debatę świetnie poprowadzili Maciej Niklas oraz Gabriela Turczyńska.
Podczas dyskusji rozmawialiśmy na temat parytetów na listach wyborczych, wprowadzenia Euro w Polsce oraz proponowanych zmian w konstytucji RP. Każdy gość wypowiedział się na każdy z tematów tłumacząc swoje racje ale także opowiadając niekiedy barwnie na temat skutków ich przyjęcia. Po debacie wszyscy goście zostali zaproszeni na mini bankiet, co było także okazją do rozmów w kuluarach z politykami. Myślę że tego typu debaty to doskonała promocja szkoły, ale także możliwość kontaktu z parlamentarzystami. Mam nadzieję że nie poprzestaniemy na jednym spotkaniu.
Tekst: Redakcja, Zdjęcia: Anita Rybska
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
31 maja 2010, Lubuska Gala Teatralna |
|||||||||||||||||||||||||||||||
żyje i ma się dobrze. Na wiosnę Paradox 21 przygotował coś absolutnie nowatorskiego i odmiennego - zmierzyliśmy się z formą musicalu. "Turniej" został wymyślony na paradoxowej wigilii, później napisałem do niego scenariusz, wzorując się na pomyśle
Cel był prosty - stworzyć nieskomplikowaną fabułę, która miała być pretekstem do prezentacji niebanalnych choreografii przygotowanych przez uczniów. Założyłem sobie, że stworzę show, które pokazałoby wszystkie atuty wyjątkowego rocznika '94, pokażę widowisko, które chciałoby się oglądać od pierwszej do ostatniej minuty bez ziewnięcia. A trzeba przyznać, że to najdłuższa produkcja teatralna Paradoxu 21. I najgęściej obsadzona. Gra w niej 19 osób, a
21 maja 2010. Finał PRO ARTE w Sprotawskim Domu Kultury. Lubuska Gala Teatralna. Paradox 21 wśród najlepszych zespołów całego województwa. To się wydarzyło naprawdę. Byliśmy dumni z tego, że pomimo pogoni czasowej i zmian obsady, sezonu wycieczek szkolnych i egzaminów gimnazjalnych, udało nam się wyprodukować wiosenne show, które pojechało aż na finał wojewódzki PRO ARTE w Szprotawie. Cel główny - dobrze wypaść, dobrze się bawić i oczarować publikę, został osiągnięty. Cel dodatkowy - otrzymać nagrodę z rąk jury, został za nami. Warto zaznaczyć jednak, że byliśmy jedynym zespołem z północy województwa i zrobiliśmy na scenie niezłe zamieszanie. Choć nie znaleźliśmy uznania w oczach jury, co w sumie częściowo zakładaliśmy przed wyjazdem, to i tak jesteśmy z siebie dumni. Zespół dał z siebie wszystko, zdobył serca publiczności. Bez wątpienia nie pozwolił widzom przez całe 30 minut oderwać od nas oczu. Poza tym warto dodać jeden szczegół. Ze Szprotawy do Gorzowa jest około 160 km. To prawie dwie i pół godziny jazdy. A dziewczyny śpiewały prawie całą drogę. To jechał zwycięski autokar. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji wyjazdu (szczególnie panu Mieczysławi Polarczykowi, który wziął w swoje ręce sprawy dofinansowania naszego wyjazdu, wielu uczniom i nauczycielom, którzy wzięli udział w zbiórce pieniędzy na kosztowny wyjazd). Muszę przyznać, że to była wyjątkowa przygoda i zachęcony poparciem pana Adama Musiałowskiego, który towarzyszył mi podczas tego finału, mam nadzieję, że uda się nasz musical zaprezentować w szkole. Tekst: Ireneusz Skubicki
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
29 maja 2010, po Festynie... |
|||||||||||||||||||||||||||||||
Część uczniów, rodziców i nauczycieli ubrało stroje związane z piratami. Dominowali nauczyciele, a szczególnie ich piękniejsza połowa. Na Festynie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dla miłośników sportu przygotowane zostały konkurencje rekreacyjne; skoki w workach, bieg terenowy, a nawet drużynowy mecz w siatkówkę. Dla wielbicieli zwierząt p. Ewa Świętoń wraz z uczniami przygotowała "Małe Zoo", do którego każdy mógł przynieść swoje pupila. Samorząd Uczniowski pod przewodnictwem jej opiekunki, p. Renaty Muszyńskiej przygotował loterię fantową. Na zaproszenie p. Tomasza Zielińskiego przybyli żużlowcy Stali Gorzów, dając pokaz jazdy na motorze i odpowiadając na pytania publiczności bezpośrednio podczas prowadzonego wywiadu na żywo.
W czasie trwania zabawy czas umilał nam szkolny "mały" i "duży" zespół OK, p Magdy Jankowskiej. Dziewczęta dopasowały się poziomem do wyśmienitej atmosfery Festynu dając znakomite koncerty. Niezawodna pani Krystyna Burak upiększała farbkami buźki tworząc swoiste arcydzieła. W przygotowaniach wzięło udział wielu nauczycieli, obsługując stacje sprawnościowe i quizowe, stoiska żywnościowe, losowanie nagród czy też przygotowując dekoracje. Największą atrakcją dla dzieci była darmowa, dmuchana zjeżdżalnia oraz gokarty. Długie kolejki oczekiwania były tak wielkie, że wiele osób rezygnowało ze smutkiem. Uważam, że bezpłatne dmuchańce to niezwykle trafiony pomysł. Fascynujący pokaz gimnastyczny zobaczyliśmy w wykonaniu podopiecznych pani Ireny Biedrzyńskiej. Kolejnym wydarzeniem Festynu była wystawa psów, którą poprowadził przewodniczący Samorządu Uczniowskiego Maciej Niklas, będąc jednocześnie głównym konferansjerem całej imprezy. Doskonale sprawdził się w tej roli. Po ubiegłorocznym braku zainteresowania Festynem zdaje się on ponownie odradzać. "Piracki klimat" dodał uroku i wzbudził zainteresowanie. Dopisała pogoda i na boiskach szkolnych zgromadziło się wiele rodzin wspólnie uczestnicząc w zabawie. Wreszcie wyważono moc muzyki płynącej z głośników, a także zadbano o niezawodność mikrofonów i utwory szantowe za co dziękujemy panu Ireneuszowi Skubickiemu. Festyn bardzo mi się podobał, był lepszy od zeszłorocznego. Na następny przyjdę już jako absolwentka. W stroju hawajskim bo za rok ubieramy się w kwiaty, muszelki i trawę. Przygotowała: Ola Patan
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|